Jak wygląda przebieg procesu frankowego?

21 lutego 2022, Michał Sokołowski

Przed zainicjowaniem procesu należy zgromadzić, a następnie przeanalizować odpowiednią dokumentację związaną z kredytem. Część dokumentów, takich jak np. zaświadczenia dotyczące  kursu waluty oraz spłaconego dotychczas kredytu, można otrzymać w banku po wystosowaniu odpowiedniego wniosku. Do samej analizy sprawy potrzebna będzie jeszcze sama umowa kredytowa, ewentualne aneksy i regulamin. 

Przed złożeniem pozwu do sądu należy także ustalić, czy zawarta umowa kredytowa zawiera zapisy świadczące o niedozwolonych klauzulach. Jest to niezbędne do ustalenia kwoty, której można się domagać od banku.

Jeśli mniej formalny sposób, czyli złożenie w banku reklamacji, nie przyniesie oczekiwanych rezultatów, należy podjąć walkę w procesie sądowym. Zapewne wcześniej  Bank zaproponuje Wam zawarcie ugody jednakże na własnych warunkach.

Opłata za wszczęcie procesu jest zależna od wysokości roszczeń finansowych. Nie może ona jednak przekraczać 1000 zł. Co do zasady, z uwagi na wartość roszczeń będzie to właśnie ta kwota. 

Miejsce prowadzenie rozprawy zależne jest od miejsca zamieszkania powoda, bowiem będzie ona rozpatrywana w najbliższym dla niego sądzie. 

Zadaniem sądu jest ustalenie i wyjaśnienie wszelkich kwestii budzących wątpliwości, dlatego też kredytobiorca zostaje wezwany na przesłuchanie, w celu ustalenia okoliczności zawarcia umowy i zbadania jego świadomości w zakresie zmienności kursu walut, a także informacji jakich pracownicy Banku udzielali przy zawarciu umowy kredytu.

Na przesłuchanie mogą zostać wezwani także świadkowie, czyli np. pracownicy banku. Niemniej jednak z uwagi na upływ czasu ich zeznania niewiele wnoszą do spraw frankowych.

Niekiedy sąd występuje do biegłego o wydanie opinii, co może opóźnić ogłoszenie wyroku nawet o kilka miesięcy. Jeśli zaś pozew jest dobrze przygotowany, a obliczenia nie budzą wątpliwości, dowód taki jest zbędny. 

Sąd może orzec unieważnienie umowy kredytowej lub jej odfrankowienie. 

W przypadku ogłoszenia niekorzystnego wyroku, zarówno powód, jak i pozwany mają prawo do złożenia apelacji po uprzednim złożeniu wniosku o uzasadnienie wyroku.

Trzeba być przygotowanym, że w wypadku wygrania sprawy przez kredytobiorcę, Banki praktycznie zawsze składają apelację.